sobota, 17 stycznia 2015

świąteczna retrospekcja :)


 
Mimo, że okres świąteczny już za nami, a część ozdób zniknęła w czeluściach kartonów, lubię wracać do tego klimatu ;) W tym roku moja inwencja twórcza zaowocowała dekoracjami jak powyżej :)
W naszym eM królują dekoracje skandynawskie, zbierane bądź będące prezentami od mojej mamy mieszkającej w Danii. To jedyny okres w ciągu roku, kiedy czerwień dominuje w naszych szarych ścianach. :)
 
No i choinka, najbardziej kłująca jaką znajdziemy, by nasze futra jej nie zjadły :) W tym roku dzięki znajomemu mamy też wersję mini naturalną na balkonie, docelowo zostaną posadzone w ziemi ;)


 



a jakie klimaty panują u Was na święta? :)

czwartek, 15 stycznia 2015

ceramiczna zabudowa zwarta w naszym eM3 czyli kamienice na tealighty :)

Na początku mojego - mam nadzieję, że kiedyś w przyszłości - pamiętnego pierwszego posta, chciałabym się przywitać :)

O czym będzie ten blog? 
Tak naprawdę będzie stanowić zlepek moich zainteresowań: wnętrz naszego mieszkania, inspiracji znalezionych u innych, wymarzonych dodatków do wnętrz, zrobionych przeze mnie fotografii, starej architektury. Na pewno nie raz, nie dwa pojawią się tu nasze dwa brytyjskie krótkowłose futra :)
Tyle gwoli przedstawienia zarysu tego bloga, a jak to wyjdzie w praktyce, ocenicie po czasie sami :)

A wracając do tego posta - na bieżąco chciałabym przedstawić moją nową wnętrzarską miłość - lampiony o kształcie kamienic ;) Znalazłam parę inspiracji (źródło: http://pinterest.com):

 

       

Jako, że część dekoracji świątecznych zniknęła już z naszego mieszkania, zaczęłam poszukiwać czegoś, co zastąpi różnorakie skandynawskie trole i figurki :) W pewnym sklepie internetowym bellemaison.pl trafiłam na wyprzedaż i zamówiłam moją pierwszą kamienicę - niestety inne wzory nie były już dostępne. I wpadłam! Celowałam w kolor biały, inne dodatki będą we wnętrzu wprowadzać kolor. Jest świetna, wprowadza klimat podczas szaro-burych popołudni i wietrznych wieczorów. 

Na allegro wynalazłam sprzedawcę, który posiadał jeszcze inne wzory i ku lekkiemu przerażeniu narzeczonego - po odpakowaniu - w salonie oraz na konsolce, o której przemianie opowiem w innym poście, mamy zabudowę zwartą :) Kto wie, gdzie trafią po zmianie koncepcji, póki co cieszą nasze oczy właśnie w tych dwóch miejscach.