Mimo, że okres świąteczny już za nami, a część ozdób zniknęła w czeluściach kartonów, lubię wracać do tego klimatu ;) W tym roku moja inwencja twórcza zaowocowała dekoracjami jak powyżej :)
W naszym eM królują dekoracje skandynawskie, zbierane bądź będące prezentami od mojej mamy mieszkającej w Danii. To jedyny okres w ciągu roku, kiedy czerwień dominuje w naszych szarych ścianach. :)
No i choinka, najbardziej kłująca jaką znajdziemy, by nasze futra jej nie zjadły :) W tym roku dzięki znajomemu mamy też wersję mini naturalną na balkonie, docelowo zostaną posadzone w ziemi ;)
a jakie klimaty panują u Was na święta? :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz